Podobnie jak inne grupy etniczne, również mieszkańcy Poznania mają swoją gwarę. Na obiad gotują pyry, wychodzą na spacer z kejtrem i za uszperane bejmy jadą na wywczasy. Szczuny szpekają czy dziewczyny mają ładne giry, koszule wieszają do szafy na ramiączko i do domu wracają na szage.
Do pełnego obrazu budownictwa wielkopolskiego dołączyć trzeba pełne uroku, działające na wyobraźnię: stare wiatraki, młyny wodne, kuźnie, karczmy oraz dworskie spichrze, gorzelnie, cegielnie, folusze i olejarnie.