Przewodnik audio do pobrania
warunki prawneSzanowni Państwo!
Wyruszając na szlak, nie zawsze mamy możliwość skorzystania z usługi wykwalifikowanego przewodnika, a zwiedzanie z książką w ręku nie zawsze jest wygodne. Aby ułatwić Państwu poruszanie się po wielkopolskich trasach proponujemy nową formę zwiedzania. Do niektórych proponowanych przez nas tras załączyliśmy do pobrania pliki MP3 z nagranym opisem trasy i wybranych obiektów. Mamy nadzieję, że ta propozycja spotka się z Państwa życzliwym przyjęciem.
Jednocześnie informujemy, że umieszczone na stronie www.regionwielkopolska.pl nagrania stanowią własność Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu. Są one przeznaczone tylko dla turystów indywidualnych. Zabrania się wykorzystywania ich do celów komercyjnych, w tym oprowadzania wycieczek grupowych z wykorzystaniem naszych nagrań oraz umieszczania ich w innych środkach przekazu (zarówno w całości jak i w części). Jednocześnie wyrażamy zgodę na umieszczanie linków do naszej strony. Pobierając MP3 z tej strony akceptuję powyższe warunki i poddaję się odpowiedzialności prawno- sądowej za naruszenie powyższych warunków.
GOSTYŃ
Miasto powiatowe, położone ok. 72 km na południe od Poznania.
Od pradawnych czasów z Gostynia widać było dwie góry. Jedną nazywano Świętą Górą, bo w tym miejscu od dawna ludzie oddawali cześć Najświętszej Panience, drugą zaś nazywano Górą Zamkową, bo wznosiło się na niej ponure zamczysko. Początkowo mieszkające tam rycerstwo otaczało swój lud opieką i rządziło sprawiedliwie. Nastał jednak czas herezji i wtedy Jan Gostyński odstąpił od wiary swoich przodków, a za nim również Jan, jego syn. Pojął on za żonę Annę, o której mówiono że duszę diabłu sprzedała.
Za ich panowania z zamku dobiegały odgłosy dzikich orgii, a zdarzyło się nawet, że w swoim opętaniu podnieśli rękę na gostyńską farę. Ukazał się im jednak orszak białych postaci, na czele których stał Mikołaj – zmarły brat Jana, który od wiary przodków nie ustąpił. Najeźdźcy nie dotrzymali pola duchom i wrócili na zamek. Innym znów razem napadli na kościół na Świętej Górze, bezczeszcząc figurkę Najświętszej Panienki.
Takich bezeceństw Niebo już dłużej zdzierżyć nie mogło. Pewnej nocy przy bijących gromach zapadło się pod ziemię ponure zamczysko z wszystkimi jego mieszkańcami. Czasami tylko słychać dobiegające spod ziemi jęki dusz potępionych.
