Legenda o kamieniu z czarcim pazurem w Poznaniu

dział: Kultura ludowa
komentarze: 0

POZNAŃ

Miasto położone nad rzeką Wartą. Stolica Wielkopolski, województwa wielkopolskiego i archidiecezji poznańskiej.

 

Dawno temu, kiedy w Poznaniu dopiero zaczynała się rozkrzewiać wiara chrześcijańska, na Ostrowie Tumskim wybudowano kościół pw. Najświętszej Maryi Panny. Właśnie do tego niewielkiego kościółka przychodziła okoliczna ludność wypraszać u Matki Boskiej różnorodne łaski.

Nie mogły tego zdzierżyć szatańskie moce. Sam Lucyfer zwołał naradę, w której wyznaczył kilku biesów do zlikwidowania kłopotliwego kościółka. Przybyli więc nocą na poznańską wyspę, zakasali rękawy i do roboty. Postanowili wyrwać kościół razem z fundamentami i wrzucić go do przepływającej obok Warty. Pracowali jak szaleni przez całą noc, ale budowla była solidnie wymurowana i nie udało jej się ruszyć nawet o centymetr.

W końcu zapiały koguty i biesy jak niepyszne wróciły do piekieł. Rankiem, kiedy pobożne niewiasty przyszły na jutrznię, zobaczyły dziwne ślady na jednym z kościelnych kamieni. Doliczono się tam dziesięciu wydrapanych śladów po  diabelskich pazurach.

 

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Do wiadomości redakcji (nie będzie publikowany)