Wybitni Wielkopolanie

Morawski Franciszek Dzierżykraj (1783-1861)

Poeta, dramatopisarz, krytyk literacki i teatralny. Urodził się w 1783 r. w Pudliszkach k. Krobi (powiat gostyński). Studiował prawo we Frankfurcie nad Odrą. Od 1806 r. brał udział w trzech kampaniach napoleońskich. W trakcie kampanii pomorskiej 1807 r. walczył pod Tczewem, Gdańskiem i Kołobrzegiem, uczestniczył w kampanii 1809 r. oraz w wojnie 1812 r. z Rosją.

Po kongresie wiedeńskim i utworzeniu Królestwa Polskiego dowodził brygadą w Zamościu, później w Lublinie, awansowany w 1819 r. do stopnia generała brygady. W tym czasie brał czynny udział w życiu literackim Królestwa, będąc od 1819 r. członkiem warszawskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Uczestniczył następnie w Powstaniu Listopadowym jako generał brygady, generalny kwatermistrz i minister wojny.

Zesłany na dwa lata do Wołogdy, powrócił w 1834 r. na stałe do Wielkopolski i gospodarował w dobrach rodzinnych w Luboni k. Leszna. Był autorem bajek, satyr, poematów, wierszy lirycznych i okolicznościowych, a także tłumaczem dzieł: Szekspira, Byrona, Racine’a i Schillera. Najbardziej znanym jego utworem jest poetycka gawęda szlachecka Dworzec mego dziadka (1851), ukształtowana pod wpływem Pana Tadeusza Adama Mickiewicza. Zmarł w 1861 r. w Luboni, pochowany został na cmentarzu przykościelnym w pobliskim Oporowie (powiat leszczyński).
 

Galeria artykułu

Komentarze (4)

Jerzy

2011-12-15 | 07:31

10.12.2011 roku odbyły się w Oporowie i Luboni uroczystości upamiętniające 150 rocznicę śmierci generała Franciszka Dzierżykraj Morawskiego. Z tej też okazji w Pawłowicach miała miejsce sesja naukowa. prezentowane było również opracowanie autorstwa pana Leonarda Dwornika „O Franciszku Dzierżykraj–Morawskim 1783-1861. Varia.”

Hendzel

2011-01-10 | 10:46

Pierwszy raz spotkałem się z tym autorem, czytając o pracowanie o Archilochu z Paros. Była tam obok bajka o mrówce i koniku polnym. A ostatnio wpadł mi w ręce zbiór tekstów rzekomo o Wielkopolsce, choć w istocie jest to opracowanie o Polsce na kanwie Wielkopolski, gdzie jest jego genialna bajka „Magnat”. Każdemu sprzedawczykowi polecam, by przeczytał ten swój obraz własny, który mu się rysuje zawsze, gdy staje przed lustrem. Cóż, dzisiaj ten obrazek nie dotyczy wyjątkowo uposażonych w pieniądz i dobra doczesne, ale wyjątkowo wygodnickiego poglądu na życie pokolenia konsumistów. Kłaniam nisko. Andrzej Marek Hendzel www.hendzel.pl www.archiloch.com

Morawski Jacek

2010-05-17 | 08:49

Podpisuję się pod komentarzem.Jestem w posiadaniu wydania: " Dworzec Mego Dziadka " z roku 1882 z dedykacją dla Kajetana Koźmiana, Jego przyjaciela.Oficyna: Jan Konstanty Żupański, Poznań.1882rm Dla informacji: jestem potomkiem w prostej lini gen. Franciszka ( przedostatnim z uwagi iż mam syna )

Magda

2010-04-19 | 08:23

Ogromnie lubię postać gen. Morawskiego - klasyka, który sprzyjał romantykom. Bardzo ciepła i sympatyczna postać okresu przełomu romantycznego. "Dworzec mego dziadka" wpisuje się w romantyczny nurt odkrywania i dowartościowywania sarmatyzmu. Jest zależny od "Pana Tadeusza"- to prawda, ale przede wszystkim daje obraz Wielkopolski końca XVIII wieku. Polecam lekturę "Dworca..." nie tylko fascynatom literatury I poł. XIX wieku.

Dodaj komentarz

Do wiadomości redakcji (nie będzie publikowany)

Kod z obrazka:

Partnerzy

  • Radio Merkury
  • Głos Wielkopolski
  • Nasze miasto