Eklektyzm

Budowle sakralne
Powstało również wiele kościołów eklektycznych, głównie neogotyckich, trudno jednak wyróżnić wśród nich te najlepsze. Zwracały one uwagę wysokimi, z dala widocznymi wieżami, np. w Obornikach (1900 r.), Drezdenku (1898-1902) czy w Chełmcach w powiecie kaliskim (1881-83). Niektóre z nich mają ciekawie rozwiązane elewacje, z licznymi dekoracyjnymi detalami – jak kościoły w Mokronosie w powiecie krotoszyńskim (1874-80), Opalenicy (św. Józefa, 1899-1900) czy Kamieńcu w powiecie grodziskim (1908-10, proj. R. Sławski).

W budowę bądź przebudowę świątyń w tym stylu angażowali się znani twórcy z tego okresu. O F. A. Stülerze i R. Sławskim już wspomniano. Franciszek Maria Lanci przebudował kościoły w Pępowie w powiecie gostyńskim (1828-35) i w Kórniku (po 1838 r.). Wrocławski architekt Aleksy Lange zaprojektował okazałe świątynie w Gryżynie w powiecie kościańskim (1887-88) i Krzycku Małym w powiecie leszczyńskim (1892). Stylową gotycką bryłę katedry kaliskiej dopełnia neogotycka wieża z okresu regotyzacji, przeprowadzonej w latach 1869-76 pod kierunkiem architekta Franciszka Tournelle.

Dość często spotyka się mylące informacje o kościołach neoromańskich. Większość z nich określana jest tak dlatego, że ma okna o półkolistym zamknięciu. W takim przypadku powinno się mówić raczej o wywodzącym się z Niemiec „stylu arkadowym” lub „stylu okrągłego łuku” (Rundbogenstill), np. kościoły św. Jerzego w Jarocinie (1847-48) czy w Kębłowie w powiecie wolsztyńskim (1852-59) mają właśnie takie okna, podczas gdy świątynie w Nekli w powiecie wrzesińskim (1899-1901, proj. Julian Łukomski) i w Poznaniu na Jeżycach (1897-99, proj. Jan Rakowicz) w pełni korzystają z form romańskich (portale, rozety, kolumny).

Spośród innych świątyń wzniesionych w stylach „neo” można wymienić przykłady neobarokowe w Golejewku w powiecie rawickim (1900-03, proj. Stanisław Charaszkiewicz) czy Kępnie (1909-11, proj. R. Sławski), neorenesansowy kościół w Wieszczyczynie w powiecie śremskim (1908, proj. Heliodor Matejko), neoklasyczne w Giżycach w powiecie ostrzeszowskim (1879 r.) i Słomowie w powiecie obornickim (ok. 1905 r., proj. S. Borecki). Przy kościele we Lwówku w końcu XIX w. postawiono kaplicę grobową rodziny Tyszkiewiczów, która jest wspaniałym, choć miniaturowym naśladownictwem włoskiej bazyliki wczesnochrześcijańskiej.

Na początku XX w. powstały dwie wielkie świątynie, w których zastosowano formy romańskie: kościół św. Stanisława (obecnie konkatedra) w Ostrowie Wielkopolskim (1903-07, proj. R. Sławski), kościół św. Elżbiety w Jutrosinie w powiecie rawickim (1900-02, proj. Tomasz Pajzderski).
Trzeba jeszcze wspomnieć o ciekawej grupie neogotyckich kościołów katolickich, wzniesionych na początku XX w. – nieco później niż wymienione powyżej – w części Wielkopolski pozostającej pod zaborem rosyjskim. Cechuje je efektowna forma bryły i ekspresja zastosowanych detali. Wyróżniają się wśród nich świątynie w Kaliszu (św. Gotarda; 1908-10), w Opatówku w powiecie kaliskim (1912 r., proj. Konstanty Wojciechowski), kościół w Ostrowitem w powiecie słupeckim (1914-18) i kościół w Turku (1904-13, proj. Konstanty i Jarosław Wojciechowscy).

Budowle publiczne
O ile formy wznoszonych wówczas budowli sakralnych czy szlacheckich uzależnione były od gustów osób decydujących o ich powstaniu, to przy zabudowie realizowanej z inspiracji czy funduszy władz zaborczych celowo stosowano obce polskiej tradycji wzorce, aby zgermanizować bądź zrusyfikować wygląd naszych miast i wsi. Jest to najtrwalsza chyba pozostałość po podziale Wielkopolski między dwóch zaborców. Stąd na terenie dawnego zaboru pruskiego spotyka się do dziś takie same jak w całych Niemczech budynki urzędów, koszar, poczt, szkół, dworców, fabryk, przeważnie z czerwonych nietynkowanych cegieł. Cechują je rozmaite szczegóły rozwiązania, ale charakter i funkcję tych obiektów można rozpoznać na pierwszy rzut oka. Na terenie Królestwa Kongresowego typowe były obszerne, niskie budynki, kryte spłaszczonymi dachami czterospadowymi – jakich wiele powstawało aż po najdalsze krańce Cesarstwa Rosyjskiego (niektóre z nich przypominają budowle klasycy styczne).

Najciekawszy w Wielkopolsce zespół zabudowań eklektycznych powstał w Poznaniu. Po zniesieniu w 1902 r. umocnień fortecznych władze zaborcze postanowiły na ich miejscu stworzyć nowoczesne rozwiązanie urbanistyczne (jego koncepcję stworzył wybitny architekt koloński Joseph Stübben) w formie obiegającego centrum ringu, wzdłuż którego stoją budowle o urozmaiconym charakterze. Przy wjeździe do miasta od strony Berlina zlokalizowano reprezentacyjną dzielnicę „zamkową”, a dla stworzenia wrażenia „odwiecznej niemieckości” wybrano dla niej formy historyczne. Do 1910 r. wzniesiono wielki neoromański zamek (obecnie Centrum Kultury), budynki Dyrekcji Poczty i Ziemstwa Kredytowego (dziś WBK), również w formach romańskich, Akademię Królewską w stylu renesansu niderlandzkiego (Collegium Minus i aula UAM), neoklasyczny teatr (obecnie Teatr Wielki), gmach Komisji Kolonizacyjnej o formach klasycyzujących (dziś Collegium Maius). Niemiecki w założeniu charakter miał też cechować powstałe na przełomie XIX i XX w. budynki Biblioteki Uniwersyteckiej i Muzeum Narodowego.
 

Strony: 1 2 3 4 5 6

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Do wiadomości redakcji ( nie będzie publikowany )

Partnerzy

  • Radio Poznań
  • Głos Wielkopolski
  • Nasze Miasto
  • Koleje Wielkopolskie