Regni custodia et clavis

Regni custodia et clavis

Ten łaciński zwrot, użyty w kronice Galla Anonima, znaczy strażnica i klucz królestwa i odnosi się do ważnego niegdyś grodu obronnego położonego przy ujściu Noteci do Warty, w sąsiedztwie dzisiejszej wsi Santok. Warownia ta, położona na pograniczu pomorsko-wielkopolskim i polsko-brandenburskim, przez wiele stuleci była przedmiotem nieustannych utarczek wojennych i sporów politycznych.

Już w VIII w. powstał tutaj pierwotny gród, zbudowany na piaszczystej łasze w formie gródka stożkowatego, otoczonego drewnianą palisadą. Około połowy X w. gród został spalony, zapewne w czasie walk prowadzonych przez Mieszka I z Pomorzanami, lecz już wkrótce na pogorzelisku zbudowano dwuczłonową warownię, składającą się z grodu i podgrodzia.

Był to jeden z najważniejszych grodów polskich na północnym zachodzie państwa i w tym miejscu zrozumiałe staje się określenie Galla Anonima. U schyłku XI w. doszło do licznych zatargów zbrojnych z Pomorzanami o Santok, zwłaszcza za panowania Bolesława Krzywoustego.

W latach dwudziestych XII w. gród powiększono i wzmocniono, ustanowiono też w nim kasztelanię. W XIII w. Santok wymieniano coraz częściej w źródłach pisanych. Na mocy układu zawartego między księciem wielkopolskim Władysławem Odonicem a księciem śląskim Henrykiem Brodatym gród przeszedł w ręce tego ostatniego.

Z chwilą jego śmierci rozgorzały walki o Santok między książętami wielkopolskimi, śląskimi i pomorskimi. W ich trakcie gród był wielokrotnie niszczony, lecz z uwagi na znaczenie strategiczne – natychmiast go odbudowywano. Z rywalizacji tej zwycięsko wyszedł książę Przemysł I, który odzyskał Santok w 1247 r.

W związku z przekazaniem ziemi lubuskiej przez księcia śląskiego Bolesława Rogatkę Marchii Brandenburskiej, gród santocki nabrał wyjątkowego znaczenia dla Polski. W 1257 r. zajęli go Brandenburczycy, którzy 12 km na zachód założyli twierdzę Landsberg (obecnie Gorzów Wielkopolski). Santocki gród powrócił wkrótce do Wielkopolski dzięki Przemysłowi II, który sprawował nad nim kontrolę w latach 1278-96. Po śmierci księcia znów wkroczyli tu Brandenburczycy.

Gród w Santoku przeszedł wówczas metamorfozę, co wiązało się ze zmianami zachodzącymi w sposobie prowadzenia walk. Wały ziemne otaczające gród nadal osłaniały budynki grodowe, ale funkcję obronną przejęła teraz ceglana wieża obronna, wzniesiona wewnątrz grodu i otoczona głęboką fosą.

W okresie panowania Kazimierza Wielkiego, w 1365 r., Santok wrócił na krótko do Polski, lecz po śmierci króla, w latach 1370-71, znów przejęli go Brandenburczycy. Gród tutejszy stracił wówczas polityczne i wojskowe znaczenie dla Królestwa Polskiego. Na początku XV w. przeszedł w ręce Krzyżaków i pozostawał w ich ręku w latach 1402-54. W 1465 r. na stałe włączony został do posiadłości brandenburskich. Rzeczpospolita utrzymała jednak godność kasztelana santockiego (w latach 1231-1793 było 63 kasztelanów).

Santok powrócił do Polski dopiero w 1945 r. i jest to dzisiaj wieś gminna w województwie lubuskim. Ślady jego minionej przeszłości spotkamy w utworzonym na miejscu dawnego grodu rezerwacie archeologicznym oraz w Muzeum Grodu Santok.

Lokalizacja

Komentarze (2)

Dragon

2013-03-26 09:23:51

Kogo dziś obchodzą dzieje tak wspaniałego grodu ?! Poczucie uczuć historycznych zanika w narodzie. Przykro mi jest, że zapomina się o potędze i znaczeniu tego grodu. Można zadać pytanie " co zrobiła obecnie Polska dla tego grodu" bo gród zrobił bardzo dużo dla Polski

Grodzianin

2017-10-23 12:32:20

Zapominamy o grodzie, który był kolebką państwowości polskiej . Przykro mi to mówić. ale takie są fakty. Zapala się światełko w tunelu bo widać , że są jeszcze pasjonaci i nieliczne osoby które próbują kultywować zapomniane historie tak wspaniałego grogu . Po raz drugi można zadać pytanie " co zrobiła obecnie Polska dla tego grodu" bo gród zrobił bardzo dużo dla Polski .

Dodaj komentarz

Do wiadomości redakcji ( nie będzie publikowany )

Partnerzy

  • Radio Poznań
  • Głos Wielkopolski
  • Nasze Miasto
  • Koleje Wielkopolskie